Pudzianowski vs Thompson rewanż

  • 26 listopada 2011

Tym razem Mariusz Pudzianowski walczył rewelacyjnie! Nie zapalał się, nie wściekał, ale wytrwale walczył. Kondycja, refleks, cierpliwość… wszystko zagrało.

Thompson – pseudonim „Kolos” powinien zmienić pseudo na „Kloc”. Jego taktyka na walkę to: leżenie i duszenie przeciwnika wagą ciała, bo Mariusz jest o 10 kg lżejszy od Anglika.

Pudzian z trudem, ale konsekwentnie wyślizgiwał się spod cielska rywala i walił go po brzydkiej gębie*. Mimo iż Thompson dominował, leżąc na Pudzianowskim, to jednak większe zagrożenie sprawiały kopnięcia Mariusza i potężne lewe proste, gdy byli w stójce. Jeden z tych ciosów w drugiej rundzie o mało co nie zwalił z nóg Thompsona. Polak zadał wiele więcej trafnych ciosów i momentami żal było patrzeć na wyspiarza. Sędziowie głosowali 2:1 na korzyść Pudzianowskiego. Może powinno było dojść do dogrywki?

Skandal. 
Po walce Thompson wyrwał prowadzącemu mikrofon i zaczął obrażać wszystkich, nie godząc się z werdyktem. Rzucał „fuckami” do obecnych i Polsat przerwał te inwektywy, włączając reklamy. Sprawiał wrażenie nieprzytomnego… Barbarzyńca, troglodyta, kloc* z przerośniętym ego – kolega Davida Haeya i Anglik, więc wydaje mu się, że jest wielki… tylko na wadze.

Aktualizacja

Dnia 28.11.2011 r. szefowie KSW wydali oświadczenie, że wynik walki rewanżowej: Pudzianowski vs Thompson został zmieniony na non contest – walka nie odbyła się. Sędziowie głosowali na remis i miała być dogrywka, lecz ktoś popełnił błąd i ogłoszono zwycięstwo Pudziana. Szkoda. Mimo wszystko jednak Pudzian zaprezentował się świetnie, choć faktycznie Thompson był bardziej aktywny i zawodnicy powinni mieć dogrywkę. Thompson ledwo zipał, być może Pudzian powaliłby go i jego sukces byłby bardziej spektakularny… Kto wie.

*PS. Nie jestem złośliwy, ale Anglik obrażał wszystkich.

Pudzianowski vs Thompson rewanż

Pudzianowski vs Thompson rewanż

Brawo Mariusz Pudzianowski – powodzenia w następnych walkach!