opluj.pl

Tekst i interpretacja piosenki Mezo „Opluj.pl”.  To jest hit 2009/10. Piosenka pełna treści o internecie i ludzkich charakterach, doskonała diagnoza, jakich mało.

Tekstem w oczy” to dział badający teksty. Często słuchając muzyki, traktujemy głos wokalisty jako jeszcze jeden instrument. Gdy wsłuchujemy się w słowa, czasami okazuje się, że ktoś nam wciska „kit”(?).

Oceń tekst piosenki.

Mezo, Opluj.pl

t e k s t i n t e r p r e t a c j a
klik klik Enter Klik klik klik klik EnterMEZO:Klik klik Enter jestem w sieci. To opis operacji wejścia do internetu (klikanie i enter). MEZO wchodzi więc, może tam być panem życia lub śmierci, mafiozą siejącym postrach, ale najważniejsze, że jest anonimowy, nikt go nie rozpozna. Będzie się dobrze bawił i znajdzie sobie kogoś, z kogo można drwić – odgraża się.
Czuje się tu panem życia i śmierci. mogę siać postrach jak koza nostra,

A co ważne – nikt mnie nie rozpozna.

Puszczam posta, gratka będzie ostra zaraz znajdę jakiegoś ofiarnego kozła.

Klik klik, wyślę ci plik mych przemyśleń o tym całym przemyśle, ale im pocisnę.

Niech wiedzą – my tu cierpimy za miliony a ona zarobiona, a on zarobiony. Udało się im to niech dźwigają brzemię, ja jestem tu po to, by ich wdeptać w ziemię.

Chyba mam prawo się rozerwać po stresach i nerwach wreszcie zasłużona przerwa, a czy to prawda czy fałsz – jeden pies, ja tylko kanalizuje społeczny stres.

ENTER.KASIA: Nie pozna nikt twarzy twej, więc plotkuj oszkaluj i opluj przelewaj jad na ten szczytny cel www.opluj.pl! Prawdziwą twarz twoją skrył pseudonim jad sączy anonim, nie chodzi już o portalu cel, najgorszy wstyd to, że że po kropce jest PL. O- O-O-OPLUJ.PL, O-O-O-OPLUJ.PL, WWW.OPLUJ.PLMEZO: tak dowcipne i niewinne są te plotki, bo zawsze jest znak zapytania zamiast kropki. A delikwent niech się tłumaczy, a jeśli to nieprawda to niech nam wybaczy.

Osoba publiczna – artysta musi mieć do siebie dystans, to chyba sprawa oczywista przecież wiadomo, że płacą im słono, że nie zaszkodzi im taki malutki donos. Że pan X ponoć jest homo, że nie wyjaśniono wciąż czy nie znęca się nad żoną, Że pogłębia się jego problem alkoholowy, tak mówi nam jego przyjaciel anonimowy.

Wszyscy kochamy zaglądać do alkowy i mamy gwarancje, że odbiór będzie masowy a nawet jeśli jest to z dupy wzięte to i tak ludzie to czytają jak Pismo Święte. ENTER

Następnie znowu się odgraża, że wyśle plik i „pociśnie” niektórym, czyli dołoży, skrytykuje. Sam siebie uważa za przedstawiciela zwykłych ludzi, więc musi znaleźć kogoś, kto zrobił karierę, komu się udało, aby go zdeptać. Skoro sam czuje się nikim, to dlaczego ktoś ma się cieszyć z sukcesów, trzeba takich niszczyć w internecie. Nareszcie może sobie odpocząć po pracy, rozładować stres. Nie obchodzi go, czy mówi prawdę lub fałsz, „kanalizuje” – daje ujście społecznym frustracjom. Kasia mówi, że nikt nie pozna takiego internautę, sieć jest anonimowa, zatem jest przyzwolenie na „opluwanie” jadem każdego, kogo popadnie. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że na końcu portalu opluj.pl jest właśnie pl, czyli niejako państwo przyzwala na opluwanie każdego swojego obywatela zupełnie bezkarnie.

Portal „opluj.pl” to uogólnienie, w zasadzie na każdym portalu ludzie wylewają swoją żółć na tych, którym cokolwiek udało się osiągnąć w życiu. Mezo mówi o tym, że ludzie rozsiewają plotki, kłamstwa na temat gwiazd, które odniosły sukcesy. Sami udają niewiniątka i nawet nie chce im się potwierdzić prawd, które podają. Jeśli się zatem okaże, że nie mają racji, to przeproszą i to wystarczy. Ludziom bogatym i sławnym nie zaszkodzą „niewinne plotki”. Tacy ludzie muszą mieć do siebie i do tego, co robią dystans, muszą być odporni na tego typu ataki. To oczywiście ironia, bo nikt nie ma aż tak dużego doświadczenia, aby puszczać mimo uszu kłamstwa na swój temat. Wszyscy kochamy podpatrywać znanych nawet w sypialni, podejrzewać o związki homoseksualne, w zasadzie każdego o wszystko można oskarżyć, a jeśli to, co się kłamało, wyjdzie na jaw, można przeprosić. Cóż z przeprosin jednak, gdy naród i tak uwierzył już w inną prawdę, a ludzie czytają wszelkie plotki jak „Pismo święte” – bo tak chcą, chcą wierzyć w głupoty wyssane z palca o gwiazdach, gdyż podobnie jak autorzy paszkwili i plotek lubią słuchać o czyichś niepowodzeniach.

Piosenka w sposób ironiczny wytyka wady ludzkie. Dotyczą one tych internautów, którzy „obrzucają błotem” wszystkich ludzi sukcesu. Dają świadectwo własnej głupocie i chamstwu. Najgorsze jest jednak to, że czują się bezkarni i polskie prawo sankcjonuje ich zachowanie.

Opluj.pl

Opluj->

->i osiągnij szczyt!

Jednym zdaniem

„opluj.pl”, czyli „Szanujmy się”